Strona 1 z 11


26 Grudnia 2005, 23:01
wapel

kto byl juz na nowym lodowisku przy gim3?? jakie wrazenia:P?



27 Grudnia 2005, 00:00
Hex

widzialem w tv....niby ok ale troche male to raz a dwa to beznadziejne otoczenie...

27 Grudnia 2005, 05:42
mixol

kto byl juz na nowym lodowisku przy gim3


Byłem z rodzink ±, PPJ widzałem...
... troszke dużo chętnych...
Mam nadzieję, że z czasem będzie lu Ľniej...

27 Grudnia 2005, 09:50
ARe

A może by tak trochę ucieszy ¦ się, że mamy PIERWSZE takie lodowisko w Wejherowie?



27 Grudnia 2005, 11:02
PiPiDżej


Byłem z rodzink ±, PPJ widzałem...


...a ja Was przegapiłem, cholera!

Co do wraże ±...
Jestem jednym z nielicznych, którzy pamiętaj ± dawne lodowisko przy “semce (w miejscu dzisiejszego nowego gmachu) oraz dziecięce łyżwy przykręcane do butów (uniwersalne!); ale wtedy były inne zimy i inne podeszwy!
Jeżeli za ¶ chodzi o nowe:
- Jest niewielkie, ale sympatyczne; no i fajnie, że w ogóle jest!
Pozytywy s ± oczywiste, napiszę o negatywach (nie by narzeka ¦, ale by usprawni ¦)...
- Brak informacji o kolejno ¶ci działa ± dla klientów. Jest regulamin lodowiska (że nie wolno na butach, z flaszk ± czy pod pr ±d), ale nie ma (ja nie zauważyłem przynajmniej) informacji, że w kasie biletowej płacimy za wszystko (i za bilet, i za - ewentualne - wypożyczenie łyżew) oraz czy kupi ¦ można bilet tylko na dan ± godzinę (czy także z wyprzedzeniem).
- Brak długiej barierki przy kasie (jak w tradycyjnych kinach), która ustawiałaby kolejkę czekaj ±cych w jeden klarowny ogonek (w rezultacie jest totalny chaos i "zgrubienie czołowe").
- Moje przygody były więc takie:
Przychodzimy na lodowisko. Dziki, kłębi ±cy się tłum. Dwa okienka (łyżwy oraz bilety). Czeski film. Staję w kolejce po łyżwy (po cholerę mi bilet bez nich?). Po jakim ¶ czasie dowiaduję się, od ludzi z kolejki, że łyżwy dopiero za okazaniem biletu. Staję w kolejce do drugiej kasy, na wprost okienka. Wszystko idzie jak krew z nosa, nikt nic nie wie. Zbliżam się powoli. Kto ¶ w kolejce mówi, że za łyżwy też się płaci w okienku biletowym. OK. Coraz bliżej. Kto ¶ przede mn ± odchodzi (w ¶ciekły) z kwitkiem, bo panie nie miały wyda ¦ reszty (sic!!!). Brakuje pono ¦ biletów i łyżew na 15:30. OK, może zapłacę z góry na 17:00. Czy to możliwe? Ludzie w kolejce wiedz ± tyle co i ja. Dobra, dowiem się przy okienku. Jestem już prawie obok. Na 15:30 nawet sensu by nie było (już kwadrans po czasie). Ludzie mówi ± tylko o 17:00 i 19:00. Ale nie wiedz ±, czy to możliwe. Panie zamykaj ± okienko. Chyba tylko dzięki gło ¶nym protestom (że teraz powinny sprzedawa ¦ na pó Ľniejsze godziny) otwieraj ± powtórnie. Atmosfera zgoła "nie ¶wi ±teczna". Niedługo dowiem się wszystkiego od pa ± z okienka, jestem całkiem blisko. Po prawej i lewej też ludzie - nie ma wyklarowanej kolejki, ale jako ¶ się chyba wzajemnie pogodzimy. Pytam, uprzejmie, go ¶cia po mojej prawej, czy wie co ¶ o możliwo ¶ci sprzedaży biletów na 17:00. On odpowieda mi, że nie - ale stoi z nadziej ± na 19:00. I po sekundzie wali do mnie z grubej rury: "A pan się wepchałe ¶ do kolejki, a nie stoisz uczciwie jak inni etc...". Baranieję. Rogl ±dam się na boki. Druga kolejka jest po mojej prawej, trzecia - po lewej. Odpowiadam facetowi bardzo uprzejmie i spokojnie, że ja też stałem w kolejce, tyle że nie równoległej, ale prostopadłej do budynku. Chcę doda ¦, że brak tu barierki, że jako ¶ się przecież wspólnie zorganizujemy przy okienku. Ale facet nadyma się jak jaki ¶ głupi buc i na moje spokojne argumenty rzuca ordynarnie: "I tak panu nie wierzę; nie chce mi się z panem gada ¦; wła Ľ już pan skoro się wepchn ±łe ¶". To przebrało miarkę - nie będę udowadniał jakiemu ¶ ordynusowi, że nie jestem wielbl ±dem! Miałem ochotę pu ¶ci ¦ mu tak ± wi ±chę, jak ± tylko polonista pu ¶ci ¦ potrafi (żadni menele nie maj ± takiego potencjalnego zasobu słownictwa!) - ale się powstrzymałem: warkn ±łem tylko, że nie mam przyjemno ¶ci tłoczy ¦ się w jednej kolejce z chamem - i ciężko wkurzony poszedłem do domu. Naj ¶mieszniejsze jest to, że ta "moja" kolejka prostopadła była chyba wcze ¶niejsza: w miejscu "jego" kolejki jeszcze kilkna ¶cie minut temu kłębił się dziki tłum do drugiego okienka, po łyżwy!
Ale może ten typ uratował mi życie: na łyżwach je Ľdziłem ostatno też pod “semk ±, trzydzie ¶ci parę lat temu...

27 Grudnia 2005, 11:37
Mudi

Miałem ochotę pu ¶ci ¦ mu tak ± wi ±chę, jak ± tylko polonista pu ¶ci ¦ potrafi (żadni menele nie maj ± takiego potencjalnego zasobu słownictwa!)



Nie miałe ¶ chyba przyjemno ¶ci posłucha ¦ policjantów po kilku głębszych, ci to dopiero potrafi ± (osłuchani w ko ±cu s ±, niejedno w życiu słyszeli)

Skoro jest niewielkie to dlaczego nie jest na placu przed urzędem
Zawszę można by było wstapi ¦ na co ¶ ciepłego, rynek przystrojony - dziwne

27 Grudnia 2005, 13:25
PiPiDżej

z ostatniej chwili:
teraz na lodowisku je Ľdzi 80 osób - full;
biletów z wyprzedzeniem kupi ¦ nie można (jedynie na pół godziny przed);
czy znów będzie chaos kolejkowy i zgrubienie czołowe - nie wiadomo (teraz, z oczywistych względów, pusto przy kasie)

27 Grudnia 2005, 15:32
Hex

A może by tak trochę ucieszy ¦ się, że mamy PIERWSZE takie lodowisko w Wejherowie?


jak cos robic to porzadnie. A jak nie ma kasy to poczekac i pozbierac. Takie jest moje zdanie.

27 Grudnia 2005, 18:02
nata

Co do lodowiska to totalna porażka.Brak organizacji, wszechobecny chaos. Co się tyczy wejherowskiej młodzieży to brak słów. Słuchaj ±c rozmów tzw. młodzieży można wnioskowa ¦ że jesto grupa ludzi w miarę dobrze wygl ±daj ±ca, ale intelektualnie przedstawiaj ±ca rynsztok.
Lodowisko nie przygotowane, pełne dziur i piachu.Powinno by ¦ zamknięte.Brak dyscypliny i kultury w ¶ród jeżdż ±cych.
NIe ma porównania do lodowiska w Gda ±sku. Co do obsługi tegoż lodowiska:wszyscy do zwolnienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie panuj ± nad tłumem-brak reakcji z ich strony, nie maj ± wpływu na to co się dzieje na lodowisku.
Potrzeba bardzo dużo zmian w jak najkrótszym czasie bo ferie blisko.

27 Grudnia 2005, 18:26
byaga

Brakuje pono ¦ biletów i łyżew



.....a na co Ciebie ł y ż e w , PPJ ?

27 Grudnia 2005, 20:12
Paweł

Jak dla mnie lodowisko za małe! Trzeba było uzbiera ¦ więcej kasy i zbudowa ¦ o wiele większe- niebo lepsze. Było 80 osób?? Sory, ale jakim cudem oni się tam pomie ¶cili, nie mówi ±c już o WYSZALENIU SI Š lub nauce łyżwiarstwa.

27 Grudnia 2005, 23:01
mixol

...a ja Was przegapiłem, cholera!


Jak to możliwe?
Może nas nie poznałe ¶, ale to chyba przez dłuuuuug ± kolejkę...

27 Grudnia 2005, 23:17
Lukas

noo PPJ ten facet co mial pretensje o kolejke

27 Grudnia 2005, 23:19
mixol

noo PPJ ten facet co mial pretensje o kolejke


Nie, ja w kolejce nie stałem...

28 Grudnia 2005, 09:47
pszczoła

Przyznam szczerze że w ±tpiłem w powodzenie tego przedsięwzięcia. Ale patrz ±c na kolejki jakie od kilku dni oblegaj ± to miejsce dochodzę do wniosku że duch sportowy w narodzie nie zgin ±ł. Szkoda tylko że zabrakło parę drobiazgów do pełni sukcesu ( bo nie w ±tpię że pod takim k ±tem ta inwestycja była realizowana na rok przed wyborami samorz ±dowymi).
Nie jestem specjalist ± od sportu ale tak sobie my ¶lę czy bardziej nie była potrzebna sala gimnastyczna w szkole podstawowej nr 9 . Przecież najpierw od małego należy dzieci uczy ¦ tężyzny fizycznej. A jak tego uczy ¦ w szkołach które nie maj ± sal gimnastycznych ? Lodowisko mogło wg mnie poczeka ¦, to kwestia priorytetów. Pamięta ¦ należy o tym że do o ¶wiaty miasto rocznie dokłada parę milionów.A teraz dochodz ± jeszcze stałe koszty utrzymania basenu (ok.900 ty ¶ rocznie, bo dochody to zaledwie ok.1/4 budżetu). Teraz dojd ± koszty utrzymania lodowiska, pewnie jakie ¶ etaty, koszty pr ±du (niemałe), bo lamp sporo-zapewne zgodnie z normami, tylko pytanie czy w nocy też musi by ¦ tak jasno? Zwłaszcza po zamknięciu obiektu , łunę nad lodowiskiem wida ¦ z daleka.
Doceniam determinację panów prezydentów w otwieraniu czegokolwiek, ale przy kondycji obecnego budżetu samorzadów może lepiej było poczeka ¦ i np. zbudowa ¦ obiecywan ± od 10 lat salę widowiskow ±. My ¶lę że taki obiekt szybciej zarobiłby na siebie niż to lodowisko.
O ile braki w sprawno ¶ci fizycznej społecze ±stwa można nadrobi ¦ o tyle braku obcowania z kultur ± i jej rozwoju bez odpowiednich warunków lokalowych potomni wam niezapomn ±.
Tym nie mniej gratuluję, żeby kto ¶ nie my ¶lał że jestem kolejnym negatywem, który tylko narzeka i krytykuje. ( to nasza niestety cecha narodowa)

28 Grudnia 2005, 09:56
PiPiDżej

Aż tak bym się nie pomylił!
Zreszt ± s ±dzę, że Mixol - nawet mimo wkurzenia (to bezhołowie naprawdę rodziło w każdym krwiożercze instynkty!) - nie odburkiwałby bucowato na próbę podjęcia rzeczowej i spokojnej rozmowy...

Byaga,
ostatecznie może by ¦ s w e t er, albo b u l g o t, albo d u p e l e k; a najchętniej - j a j n i k!

Byli ¶my wczoraj powtórnie.
Na 20:30.
Kasy otwieraj ± pół godziny przed (przedsprzedaży pono ¦ nie ma).
Przyszli ¶my ok. 19:45.
Znowu tłumek.
Karygodnym błędem jest ten brak barierierki reguluj ±cej kolejkę. Powinna biec równolegle do czoła budynku, od strony ul. Nanickiej.
Stanęli ¶my nawet blisko; przed nami było zaledwie parę osób.
Ale to już się zaczynało przemienia ¦ w niekontrolowany tłumek (przez brak tej cholernej barierki; nie winię tu ludzi stoj ±cych w kolejce - to w tej sytuacji nieuniknione).
W porze otwarcie kasy - doszli nowi chętni; i zrobił się już do ¶ ¦ chaotyczny tłum.
Mijaj ± minuty, a kasy nikt nie otwiera. Ludzie zaczynaj ± wali ¦ w okienko (obsługa jest w ¶rodku). Po kwadransie już wal ± i złorzecz ± - a okieneczko ani drgnie (nawet kogo ¶ z obsługi Panie nie chciały wpu ¶ci ¦ przez drzwi, bo pewnie go wzięły za kolejnego desperata).
Obok, przy drugim okienku, kłębi się drugi tłum - oddaj ±cy łyżwy.
Rze Ľnia! Stoj ±cy obok mnie młody człowiek stwierdza, że warto by to opisa ¦ w "Panoramie" (dzięki za pomysł, chyba to zrobię!).
Okienko kasowe zamknięte cały czas.
Jaka ¶ grupa ludzi rezygnuje z biletów (sk ±d je mieli?) i chce odsprzeda ¦.
Cztery na jednym pasku. Kupujemy do spółki: para młodych ludzi obok i my.
Kolejne przepychanie się: po łyżwy.
¦cisk, potrójna kolejka z trzech stron (plus ludzie oddaj ±cy łyżwy).
Powinno by ¦ trzecie okienko przy bocznej ¶cianie, służ ±ce tylko do oddawania łyżew!
Ledwie, cudem, udaje się nam dosta ¦ cztery, opłacone przecież, pary.
Okienko nadal zamknięte (nie wiem, czy je w ogóle otworzyli).
Na lodowisku jednak jako ¶ komplet.
Nawet fajnie się je Ľdziło.
Przez pierwsze pół godziny łapałem bluesa przy bandzie; ale potem zaczęło mi się wszystko przypomina ¦ - jeszcze dwa-trzy razy i jeżdżę jak w dzieci ±stwie!
Dodałbym jeszcze parę potknię ¦ organizyjnych, ale to szczegóły...
Generalnie - to wszystko jest tak zaprojektowane, jakby nie przewidzieli tłumów (albo zadaniem projektantów byłoby uzyskanie maksimum zamieszania).

28 Grudnia 2005, 16:55
ARe

Mam nadzieję, że dysponent/wlasciciel/zarz ±dca tego lodowiska szybko zauważy te mankamenty (może lektura naszego forum mu w tym pomoże?) i postara się je usun ± ¦ - z tej beczki miodu łyżke, a nawet chochlę dziegdziu da sie usun ± ¦.

29 Grudnia 2005, 00:19
anqe86

Moze Pan co prowadzi co ¶ w stylu wiadomo ¶ci dla Vectry to przeczyta i poruszy ten temat w swoim scenariuszu

29 Grudnia 2005, 00:54
Hex

Moze przeczyta, bo jakos mi sie wydaje, ze juz od jakiegos czasu tak wlasnie robi...moze to i dobrze bo tak to by nic sie nie dzialo tam....chyba, ze nie chce sie narazac miastu;)

29 Grudnia 2005, 00:56
anqe86

ze nie chce sie narazac miastu;)


wła ¶nie bo z kim by wtedy pił ino kaszeba jo ---mmmm... jakie slangi

29 Grudnia 2005, 12:43
mixol

Mam nadzieję, że dysponent/wlasciciel/zarz ±dca tego lodowiska szybko zauważy te mankamenty (może lektura naszego forum mu w tym pomoże?) i postara się je usun ± ¦ - z tej beczki miodu łyżke, a nawet chochlę dziegdziu da sie usun ± ¦.


... może temat przerzuci ¦ do Sprawy dla reportera?

30 Grudnia 2005, 15:22
jarob

... może temat przerzuci ¦ do Sprawy dla reportera?



A czy tamten dział chociaż jaki ¶ reporter ¶ledzi? ...i czy co ¶ się dzieje z tematami tam poruszanymi?

30 Grudnia 2005, 15:57
anqe86

A czy tamten dział chociaż jaki ¶ reporter ¶ledzi? ...i czy co ¶ się dzieje z tematami tam poruszanymi?


to całe forum ¶łedzi PEWIEN PAN z "informacji" z Vectry

30 Grudnia 2005, 20:46
mixol

i czy co ¶ się dzieje z tematami tam poruszanymi


Tego nie wiem, tak miało by ¦...

30 Grudnia 2005, 21:38
Olik

ja ¶ledzę

31 Grudnia 2005, 10:37
kasiq

Wczoraj bylismy na lodowichu. Stali ¶my w "kolejce" (bo jak słusznie PPJ zauważył, nie zasługuje to na miano kolejki) ok. 40 minut. Nie starczyło już miejsc i zostali ¶my wpuszczeni "na paragon"- czyli na lodowisku było ok. 90-100 osób a nie 80. Łyżwy dostali ¶my za duże- mam siniaki od łyżew.

Na łyżwach je Ľdzilam po raz pierwszy i na pocz ±tku bardzo się bałam, ale potem już super się je Ľdziło (gdyby nie dziury w lodowisku!).

Ogólnie masa frajdy- ale niech no tylko to usprawni ±, to nie będę musiała wci ±ż patrzy ¦ pod nogi i uskakiwa ¦ przed dziurami

(byłam z moim chlopakiem i nowym forumowiczem Lupusem )

31 Grudnia 2005, 11:42
Lukas

a to taka historia z tym nowo zwerbowanym forumowiczem Kasiq

31 Grudnia 2005, 12:44
Janusz

I to cos kosztowalo prawie MILION zlotych, co znaczy 10 milonow na Kalwarie, przy takiej rozrzutnosci naszych rzadzicieli.
Kategorycznie zadalbym publicznego rozliczenia kosztow wydanych na ta "budowe".

_____________________________________________________________________
Mixol, spora jest roznica pomiedzy tym lodowiskiem za milion zlotych, a tym ktore robilem ja przywozac dwa Jelcze GCBA pomiedzy 2 a 3?
Oswietlenie bylo, muzyka jak sie wystawilo radio na parapet, kas nie bylo, ale bylo fajnie, co?

31 Grudnia 2005, 14:40
mixol

Oswietlenie bylo, muzyka jak sie wystawilo radio na parapet, kas nie bylo, ale bylo fajnie, co?


Było extra, ale tam rz ±dziła "mafia"...
No i temp. powyżej zera i lodowisko szlag trafiał... To przy ósemce "wytrzymuje" do plus dziesięciu...

31 Grudnia 2005, 17:17
nata

pozdrawiam wszystkich i zycze milej zabawy

10 Stycznia 2006, 14:06
pszczoła

Mam pytanie do... ? (chyba dyrekcja Mirosław S.) Jaka komunikacja obowi ±zuje obecnie na terenie szkoły ? Czy przez to lodowisko dzieci musz ± chodzi ¦ na osiedle Chopina dookoła przez ul.Nanick ± . Chc ±c niechc ±c widzę codziennie spore ilo ¶ci uczniów ¦wicz ±cych zamiast skoku przez kozła skok przez furtkę lub płot w południowo-wschodnim narożniku boiska, tuż pod moim oknem.
Osobi ¶cie mi to nie przeszkadza, ale żal mi tych dzieci które męcz ± się na płocie. Zreszt ± czę ¶ ¦ klientów lodowiska również pokonuje kłódkę na furtce gór ± (przez płot). Co stoi na przeszkodzie aby jednak w godzinach funkcjonowania szkoły i lodowiska furtka była otwarta? Kol. Dyrektor tłumaczył mi to względami bezpiecze ±stwa ale chyba bardziej niebezpieczne s ± te akrobacje dzieci przez płot. A przecież jest monitoring, ¶wiatła o ¶lepiaj ± swoj ± moc ± prawie non stop, s ± pracownicy, więc cóż jeszcze może się zdaży ¦?
Frenkwencja na lodowisku jest dla mnie osobi ¶cie zaskakuj ±ca, więc gratuluję pomysłu i skuteczno ¶ci w realizacji.

14 Stycznia 2006, 18:47
lupus

A racja, przyznam się, że i ja się na tę furtkę natkn ±łem. ¦pieszyłem się na lodowisko. Umówiłem się na łyżwy, a już byłem spó Ľniony i tu takie zaskoczenie. Ła ±cuch kilkakrotnie przewi ±zany dookoła furtki. Ale co mi zostało? Już nie pamiętam, kiedy wcze ¶niej skakałem przez płot. Chyba za czasów podstawówki (tej samej).

14 Stycznia 2006, 19:38
Bobik

Taki stan rzeczy będzie trwał aż do pierwszego wypadku lub w najlepszym razie do skaleczenia. Znam ten problem ponieważ mój syn tez tam przeskakuje. Tylko co z tym fantem (furtk ±) dalej zrobi ¦?

16 Stycznia 2006, 08:34
jarob

Proponuję wynie ¶ ¦ j ± na najbliższe złomowisko... ...jeszcze zarobi się parę groszy....

16 Stycznia 2006, 15:33
adam9011

Jak często chodzicie na to lodowisko? Mi się tam podoba:) Chodzę prawie codziennie (mam swoje łyżwy), więc płacę tylko 2zł:)

16 Stycznia 2006, 18:11
Janusz

Bobik, mam pare granatow odlozonych na ciezkie czasy, z dwa starcza?

16 Stycznia 2006, 18:12
karorynka

ale te granaty to na furtke czy na Adasia?...

16 Stycznia 2006, 19:58
Janusz

po jednym

19 Stycznia 2006, 07:16
bercik16

Jak często chodzicie na to lodowisko? Mi się tam podoba:) Chodzę prawie codziennie (mam swoje łyżwy), więc płacę tylko 2zł


Ja chodze tak raz na tydzie ± -wczesniej było tłocznie ale teraz sie juz zrobilo tam lu Ľniej:);)

19 Stycznia 2006, 13:13
Olik

Nie boicie się złama ± otwartych? Mo Ľe mam jak ± ¶ fobię, ale jak tracę grunt pod nogami, to zaraz oczami wyobrażni widzę, jak upadam i łamie mi się ręka, a ko ¶ ¦ przedziera się przez mię ¶nie. blee...

19 Stycznia 2006, 14:08
Patrycja

Taki maly hard to lubie

23 Stycznia 2006, 20:41
pszczoła

Ostatnio wyczytałem w Dzienniku cytat z naszego forum a konkretnie z dyskusji o lodowisku. Czytaj ±c ten tekst a zwłaszcza wycięte fragmenty swojej wypowiedzi odniosłem wrażenie że autor (czyli ja) ma chyba problemy z logik ±, ponieważ co ma sala gimnastyczna przy SP-9 do czę ¶ciowo samofinansujacej się sali widowiskowej. Dlatego jeszcze raz przeczytałem swój pierwotny tekst i odetchn ±łem. Przecież chodziło mi wyra Ľnie o podkre ¶lenie że s ± inwestycje, które pomimo pierwotnych wielkich nakładów finansowych(budowa inwestycji) rodz ± mniejsze skutki stałe-obci ±żenia dla budżetu miasta.
Zgadzam się że do sali gimnastycznej przy szkole będzie się tylko dokłada ¦, bo potencjalny dochód z wynajmu jest raczej procentowo niewielki. Natomiast koszt utrzymania sali a lodowiska jest chyba w pewien sposób wymierny i do porównania.
Czytaj ±c uchwały budżetowe Rady Miasta jestem w stanie poda ¦ ile rocznie kosztuje nas podatników biblioteka, WCK, ZUK czy MZK. A ile kosztuje basen ? Nie wiem, bo poza dotacj ± 400.000 reszta kryje się chyba w o ¶wiacie. Nie kwestionuję celowo ¶ci istnienia tego obiektu tylko przypominam że każdy obiekt rodzi skutki stałe, takie jak płace, media, itp. a procent dochodów z użytkowania do całego budżetu obiektu oscyluje od kilku do kilkudziesięciu procent. Im jest większy procent z biletów i innych dochodów własnych, tym bardziej gospodarz jest z siebie zadowolony. ( co nie zawsze nosi za sob ± pozytywne skutki, bo często ko ±czy się to obniżeniem dotacji -znam ten ból) .
Na dzie ± dzisiejszy nie znam koncepcji budowy nowej sali widowiskowej przy WCK , poza tym że w budżecie jest znaczaca kwota 400 tys. na projekt budowy. Mam jednak nadzieję że wymy ¶lany obecnie kształt i funkcje tej sali pozwol ± w przyszło ¶ci uzyskiwa ¦ lepsze wyniki finansowe. A moje osobiste odczucie jest takie, że dla inwestycji sportowych łatwiej w tym mie ¶cie pozyska ¦ lobby i fundusze niż na inwestycje kulturalne. ( tu sam biję się w piersi, jest to również moja porażka)

23 Stycznia 2006, 21:59
Janusz

Nie pierwsze to przenosiny tekstow z forum na lamy Gryfa...
Szkoda, ze czesto intencje autora z forum gina w swoistym przeredagowywaniu tekstu...

25 Stycznia 2006, 10:59
PiPiDżej

Natomiast mój list otwarty w sprawie problemów organizacyjnych na lodowisku ukazał się trzy numery temu w PANORAMIE/KURIERZE - a tydzie ± pó Ľniej (czyli dwa numery temu) odpowiedział na ± bardzo rzeczowo Wiceprezydent Kozłowski...

25 Stycznia 2006, 22:02
pszczoła

Ok, na niektóre problemy odpowiadaj ± od razu, natomiast na temat nieszczęsnej furtki-cisza.... Młodzież skacze, doro ¶li też, do czasu aż kto ¶ sobie zrobi krzywdę.

25 Stycznia 2006, 22:52
jarob

Mówiłem żeby j ± na złom wynie ¶ ¦... Trzeba chwyci ¦ sprawy w własne ręce...

26 Stycznia 2006, 14:14
Bobik

Mówiłem żeby j ± na złom wynie ¶ ¦... Trzeba chwyci ¦ sprawy w własne ręce...


I przy tym niezle jeszcze zarobi ¦.

26 Stycznia 2006, 14:53
mixol

I przy tym niezle jeszcze zarobi ¦


Chyba, że złapi ± na gor ±cym...

26 Stycznia 2006, 15:42
Janusz

To tez na ogrzewaniu i wikcie zaoszczedzi, a towarzycho. Strach po mydlo sie schylac

31 Stycznia 2006, 14:18
Dyplomata

Do PSZCZO ŁA. Co do Twojej wypowiedzi że wpływy z wynajmu sali s ± malutkie. Moim zdaniem wpływy zależ ± od osoby która zarz ±dza sal ±. Nasze obie hale widowiskowe ¶wiec ± pustkami bo nikomu się nie chce nic robi ¦. Jeste ¶my dużym miastem a jeżeli chodzi o jakie kolwiek rozgrywki sportowe to NIC SI Š NIE DZIEJE. A np: w miejscowo ¶ci Szemud w nowej hali widowiskowej ci ±gle się co ¶ dzieje. Turnieje siatkówki, rozgrywki halówki, turnieje gry w Ba ¶kę itd. Sam osobi ¶cie grywałem tam bo u nas wszystko ogranicza się do turnieju STREETBALL-a i ligi siatkówki na starej sali przy Liceum 1 na bukowej. To przykre

31 Stycznia 2006, 15:04
Janusz

Bo tam sa madrymi ludzmi Wojtowie. Zobacz Gniewino, jeszcze rok, a na zabiegi lecznicze tam bedziemy jezdzic nie wspominajac o hali i basenie, co u nas zrobiono po 89? Miasto nic. Basen to zasluga dyrektora szkoly (moze przekrece nazwisko) pana Syldatke, bo pan K i spolka sp...lila temat, a zamiast pobudowac kino i sale w CK, dostalo sie (...) (nam po nosie znaczy).
Jezdzilem latem na Suchrskiego, tam na osiedlu drogi sa lepsze do prominentow niz nasza Pomorska...
Ot, szkoda slow...
Gorzej jak za komuny, bo demokratycznie (niby).
Zreszta gdyby nie upor i zawzietosc innego pana K. WCK byloby naszym marzeniem lub siedziba jakiejs cwanej spolki.

31 Stycznia 2006, 15:09
mixol

Zreszta gdyby nie upor i zawzietosc innego pana K. WCK byloby naszym marzeniem lub siedziba jakiejs cwanej spolki.


Racja, Panu K... należ ± się podziękowania

31 Stycznia 2006, 15:15
Janusz

Masz racje Mixol, jego kamera (prywatna zreszta) krecilem Twoj slub.

31 Stycznia 2006, 20:04
ARe

Nie wiem o jakim panu, czy panach K. wyżej mowa. Ale jak kto ¶ mówi, że od 1989 w Wejherowie się nic nie zmieniło to jest ¶lepy albo pełen złej woli. Szare brudne miasto, zadłużone do wysoko ¶ci 2/3 rocznego budżetu, wszystkie (WSZYSTKIE PO ZA BANKAMI) firmy pa ±stwowe w stanie upadku, na trylinkowym superrynku drewniane budy i handel łózkowy, domy szare i brudne, stan chodników i ulic znany, stan komunikacji miejskiej znany (chwała Z. Milewskiemu, ze wogóle działała), 24 rozgrzebane i porzucone inwestycje pożarnowieckie bez wła ¶ciciela, braki kanalizacji, zasilanie w gaz jednostronne, ciepłownia wyłaczana na pół lata corocznie, za to 26 kotłowni w centrum miasta, jedyna apteka na rynku (po decyzji włascicieli kamienicy likwiduj ±cej druga aptekę), brak gazety lokalnej (opócz biuletynu "WW"), urz ±d miejski wkilkunastu ruderach oraz ratuszu, do którego wstyd było zaprosic gosci bo nie było kibla zdatnego do pokazania go ¶ciom, brak hal sportowych, lodowiska, boisk, sala MDK sie wałiła, a były "bialy domek" probował przechwyci ¦ bank, dodajmy jeszcze stan zieleni, zapuszczony park, , brak elementarnych mieszka ± socjalnych, zrujnowany pałac, w którym było przedszkole, muzeum gnieżdż ±ce sie w ruderach, ciasnotę s ±du i prokuratury, brak policji na ulicach i brak komisariatu na ¦miechowie.
Nie wspominam o handlu, bankach, stacjach benzynowych, telewizji kablowej, rewolucji w o ¶wiacie (m. in. wyższa uczelnia), rozbudowie mieszkalnictwa - bo to tendencje ogólnokrajowe.

A z Gniewinem sie nie porównujmy, wystarczy przyłaczyc kase z EW Żarnowiec do miasta i już! Umiesz to zrobi ¦?

31 Stycznia 2006, 20:14
Anda

ARe, ale zaden z autorow podanych przez Ciebie przedsiewziec nie pozyczal Januszowi prywatnej kamery na nakrecenie mixolowego wesela...Ty tez nie!!!

31 Stycznia 2006, 20:25
mauri_b

Are, dzięki Ci, wyręczyłe ¶ mnie t ± wyliczank ± bardzo dokładnie. Ale i tak pan K. wysunie zarzut o kaszubskich chodnikach jako koronny dowód "nic nie robienia".

31 Stycznia 2006, 20:54
Janusz

Co by sie nie napisalo zawsze jakis (...) musi wtracic swoje trzy grosze.
ARe, ja wiem o czym piszesz i nie mam zamiaru z Toba polemizowac, tym bardziej, ze z madrych uwag wyciaga sie wnoski dotyczace pozyczenia kamery.
Kazdy widzi co chce widziec i odbiera jak mu wygodnie.
Ale zbytnio sie zagolopowales wyremontowano rynek ale juz podworka obok rynku to, przyznasz chyba stan pokomuszy.
Nie miejsce sie tu licytowac, ale znam sasiednei gminy na tyle, ze wiem, iz takie Gniewino bije Wejherowo na glowe, Szemud i Leczyce takze, zas strojenie sie w piorka co zrobiono... To robilismy my ARe, my ludzie...*
Panowie K. to pan Kaminski (Radek) chyba to on stworzyl WCK, drugi pan K to pan podajacy w zeznaniach radnego, ze (...), gdy (...) dolarow (...) i skopal budowe Parku Wodnego.

To co my uzyskalismy wolnym rynkiem inni potrafili jednak wiecej, Zas Mauri - kazdy patrzy miara swoich bolaczek i swoich trudow. Podjezdzaj i pomagaj mi wjezdzac na chodniki przy Pomorskiej, nie bede o tym problemie pisal.
----------------------------------------
* Pomorska w zaswiaty - E6 do Europy na przedumaniach, tam chwale Jozefa Milewskiego. Jedyny madry ze starej kadry gosc.

31 Stycznia 2006, 21:03
mauri_b

Ale zbytnio sie zagolopowales wyremontowano rynek ale juz podworka obok rynku to, przyznasz chyba stan pokomuszy.



Jacy mieszka ±cy, takie podwórka.

31 Stycznia 2006, 21:09
Janusz

Wiem Mauri, ale pieniadze byly w 2005 roku i gdzie one sa, wejdz na moja strone tam pisze o WFRON i Marszalku Wojewodztwa, takich jak ten Twoj glos tam chce miec.

Przy okazji jezeli to Ty jechales dzis sluzbowym to dlaczego nie odpowiedziales mi na pozdrowienie?

31 Stycznia 2006, 21:19
mauri_b

Przy okazji jezeli to Ty jechales dzis sluzbowym to dlaczego nie odpowiedziales mi na pozdrowienie?



Widocznie to nie byłem ja:)

1 Lutego 2006, 10:36
PiPiDżej

Też się przył ±czam do słów AREgo!
Zobaczcie chociażby panoramę rynku z lat 60.-70. w Albumie!
Kiedy ¶ nieco obciachowo był zaprosi ¦ go ¶ci na spacer po Wejherowie - dzi ¶ czynię to z dum ±.
Moja Żona mówi, że sprowadziła się do zapyziałego miasteczka, a teraz mieszka w pięknym mie ¶cie!
Problem ohydnych podwórek to syndrom ogólnopolski, z 1000-letnim Gda ±skiem wł ±cznie (jedynie Wrocław jest tu wyj ±tkiem: pasaże prawie jak w Pradze).
Co do ogl ±du miasta z perspektywy wózka inwalidzkiego - Janusz robi tu, jako osoba najbardziej kompetentna, dobr ± robotę.
A czy co ¶ można jeszcze zmieni ¦ i poprawi ¦? Jasne, że tak!

1 Lutego 2006, 10:54
Janusz

Masz racje PPJ, ale w euforie nie wpadajmy, od Chopina na wschod jest inwestycyjna dziura w zakresie drog, chodnikow i innych dupereli wlasnie inwalidom potrzebnym.
ARe i Ty patrzycie na ogolne zmiany (sa spore), ja widze drobiazgi i ich sie czepiam i to drobiazgi po kopacie cementu przed kazdym kraweznikiem na chodniku. Bedziesz u mnie zobaczysz jak to pieknie jest zrobione. Funkcjonalnie i nawet estetycznie.

Ludzie nie potykaja sie na gorach, a na kamykach...

Co mi po WCKu czy Muzeum gdy brak podjazdu?
Ciekawe czy Policja juz sobie zrobila, jak radzilem im - od strony PKP te schody wykorzystac.

Czy wiecie jaki obiekt w Wejherowie, patrzac na jego wiek jest najlepiej przystosowany dla inwalidy na wozku?

1 Lutego 2006, 10:56
mauri_b

Czy wiecie jaki obiekt w Wejherowie, patrzac na jego wiek jest
najlepiej przystosowany dla inwalidy na wozku


Klasztor?

1 Lutego 2006, 12:19
Bobik

Czy wiecie jaki obiekt w Wejherowie, patrzac na jego wiek jest najlepiej przystosowany dla inwalidy na wozku?


Spójrz na Starostwo Powiatowe, ten budynek też się zminia i to także dla tych co na wóżku lub z wózkami. Mimo to Januzu i ja się przył ±czę do opini ARe - go. S ± zmiany i będ ± tylko trzeba je zauważy ¦.

1 Lutego 2006, 13:10
Janusz

Mauri ma racje - Klasztor, a Starostwo to bryndza, wjezdzasz na korytarz i kicha o ile dojedziesz chodnikiem, bo mozna polamac wozek Bobik

1 Lutego 2006, 13:14
jarob

Januszu nie zauważyłe ¶, że starostwo będzie teraz zajmowało cały dawny budynek starostwa. Budynek ten jest teraz remontowany i przystosowywany dla tych, którzy się poruszaj ± na wózkach. To wła ¶nie na my ¶li miał Bobik

1 Lutego 2006, 13:21
Janusz

Pogoda sprzyja wyjazdom, podjade i ogladne, jak bedzie winda na pietra to OK.
Jednak Starosta to widac zaradny gospodarz.
Do UM to wnosilo mnie 4 straznikow SM. tez zaradne chlopy.
Zas winda w PCPR to delikatnie mowiac jakis elekroniczny niewypal. Za waska dla elektrycznego i ramionami zabezpieczajacymi nie zamyka obwodow.

1 Lutego 2006, 13:57
ARe

Panowie K. to pan Kaminski (Radek) chyba to on stworzyl WCK, drugi pan K to pan podajacy w zeznaniach radnego, ze (...), gdy (...) dolarow (...) i skopal budowe Parku Wodnego.



WCK zostalo stworzone przez Zarz ±d Miasta i pierwszego powołanego pzrez ten Zarz ±d dyrektora. POnieważ jednak nie radził on sobie taj, jak tego od niego oczekiwano, został powołany Radek Kami ±ski (mój osobisty faworyt wtedy, a nie dla wszystkich bo wydawał sie niektórym za młody i miał swoje zdanie) i on postawił WCK na nogi.

A co do podwórek: tak, nie tylko podwórka, także i same kamienice s ± w "różnym" stanie. Należy jednak zapyta ¦ to o pieni ±dze (remont takiej kamienicy to koszt wyższy często, niż budowa nowej), tytuły wł ±sno ¶ci, prawa wł ± ¶coicieli gwałcone przez 60 juz lat, pseudoochronę praw lokatorów itd. itp.
A o tym jak MY umiemy dba ¦ o swoje otoczenie... szkoda gada ¦.

1 Lutego 2006, 14:11
Janusz

Wiesz ARe prosty, codzienny przyklad. Nie robilem z siebie nigdy cierpietnika, ale to MY w Twojej wypowiedzi mnie dzisiaj ruszylo.

Zbudowalkem sobie wunde do piwnicy, na parterze jest skrzynka rozdzielcza zasilana pradem wiec zabudowalem ja solidnie jak pancena blacha i nakleilem odpowiedni normami wymagany znaczek.
MY to 15 rodzin w klatce.
Jakis (...) dzis w nocy zerwal mi ta naklejke! To jestesmy MY, my ludzie.
Dalej, aby innym nie utrudniac korzystania ze schodow zrobilem "plozy" podnoszone. Osoby majace wozki dzieciece chetnie z tego korzystaja, ale nie opuszcza tego delikatnie tylko sruuu. Z uwagi na to plozy drewniane pekaja, peka beton na stopniach i czeka mnie dalsza przerobka.
!5 rodzin czyli MY.
MY wszyscy wiedzacy, ze to zbudowalem za swoje pieniadze i bez tego nie bede mogl wyjechac.

1 Lutego 2006, 14:43
ARe

MY, bo chyba nie przypiszesz tego burmistrzowi?!

1 Lutego 2006, 14:56
Janusz

A o tym jak MY umiemy dba ¦ o swoje otoczenie... szkoda gada ¦.


Tego ja nie pisalem...

Ja pisalem o swojej klatce schodowej.. to takze jestesmy MY

1 Lutego 2006, 17:26
ARe

TAK, podobnie jak na mojej

1 Lutego 2006, 18:36
Janusz

Podeslac walium?
Wlasnie pisze prace "czytanie ze zrozumieniem" - moge takze podrzucic!

Co znaczu to czarnoksieskie slowo uzyte w innym Twoim poscie? (BIRBANTEROCCA)

1 Lutego 2006, 19:48
ARe

Jeste ¶ Januszu wielbicielem Borchardta... nie będę Ci pomagał.

1 Lutego 2006, 20:09
Janusz

Wielbicielem moze nie, czytalem "Znaczy" dwa razy, Mamy brat byl na Darze radiooficerem i mialem przyjemnosc byc mu (nie bratu) przedstawiony.
W Sikorski... wyjasnilem juz sobie to slowo.

1 Lutego 2006, 22:47
Bobik

Mamy brat byl na Darze radiooficerem i mialem przyjemnosc byc mu (nie bratu) przedstawiony.


To znaczy, znaczy sie Januszu, że go poznałe ¶?

2 Lutego 2006, 06:46
Anda

Bobik, jesli kiedykolwiek watpiles o tym, ze Janusz znal autora "Znaczy Kapitan"- powyzszy post zapewne rozwial Twoje watpliwosci.

Czekam tylko na niedbale stwierdzenie, ze ON jako krewniak radiooficera, byl nawijaczem zagli oraz wyciagaczem cum...

Hahahahahaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2 Lutego 2006, 14:27
Janusz

Kiedy idę wieczorow ± por ± ciemnymi ulicami
W mojej głowie szaleje burza niespokojnych my ¶li
Bo cho ¦ wiem, że na pewno nie ma Cię w pobliżu
Ja widzę Twoj ± twarz w każdym napotkanym przechodniu
Płacz dziecka uwięzionego w moim wnętrzu
Nie pozwolił mi Cię dotkn ± ¦, gdy była ¶ tuż obok
Ale Twój obraz wci ±ż jak żywy mieszka w mojej głowie
U ¶miechasz się, rzucasz czerwone spojrzenie spod czarnych włosów
Twój niepowtarzalny u ¶miech – to jak dotknięcie absolutu
Wzlatuję nad ziemię i ¶wiata nie widzę
Wracam do domu, siadam na kanapie
I nie wiem czy spa ¦ idę, czy wła ¶nie wstałem
Moja dusza jelenia, nie raz z ciała przegnana
Znów ¶piewa ¦ zaczyna - ja ¶nieje dzięki Tobie
Lecz czy znajdę Cię kiedy ¶ ciałem zbł ±kanym?
Czy będę mógł szepn ± ¦ cho ¦ słowo gdy zajrzę w Twe oczy?
Czy tylko spojrzę ukradkiem i zniknę
Zamilknę, ucieknę do swojej kryjówki
By w my ¶lach Cię spotka ¦ i znowu zatęskni ¦
Do chwil, których spędzi ¦ nie było nam dane
Chciałbym cho ¦ przez chwilę zobaczy ¦ Twój ¶wiat
Przespacerowa ¦ się po Twoich ulubionych ¶cieżkach
Pozna ¦ chwile, w których cieszysz się i płaczesz
Powiedzie ¦ Ci, że jeste ¶ niezwykła
Cho ¦ nie znamy się prawie wcale, wiedz, że Cię czuję
Czuję, że my ¶lisz... może o obiektach Twoich szale ±stw
A może o szansach straconych i aktach niezrozumienia
Możliwe, że tylko co ¶ sobie ubzdurałem
Próbuję poskłada ¦ to zakręcone życie
Z kawałków nie pasuj ±cych do siebie puzzli
I chociaż mogę by ¦ tylko przechodniem na Twej drodze
Wędrowcem spotkanym przypadkowo na szlaku
Wiem jedno - istnieje co ¶, dla czego warto...
Warto wstawa ¦, krzycze ¦, ¶mia ¦ się i płaka ¦
Musi istnie ¦ co ¶ więcej niż tylko przypadek
Co ¶ więcej niż tylko szyderczy ¶miech błazna na wietrze...

/Jacek Kaczmarski/

2 Lutego 2006, 20:16
Anda

szyderczy ¶miech błazna na wietrze...



Buuuuuuu, przepiekny wierszyk...!!!!
Lzy wzruszenia zalaly mi tastature...

2 Lutego 2006, 20:21
olew

aaaaaanda, teraz twoja kolej zeby przekleic z internetu jakis dwustronnicowy wiersz, ktorego ostatnia linijka bedzie riposta

pozdrawiam

6 Lutego 2006, 10:44
PiPiDżej

Byłem wczoraj na lodowisku!
Miło widzie ¦, że tych kilka usprawnie ± zainstalowano (niezależnie od tego, czy ja podsun ±łem te pomysły, czy obsługa wpadła na nie niezależnie od mego artykułu).
No, i coraz lepiej mi się je Ľdzi (już nie trzymam się tak blisko bandy, lecz wypływam na szersze wody - za trzecim razem będzie już jak za dzieci ±stwa).

6 Lutego 2006, 12:37
Bobik

No, i coraz lepiej mi się je Ľdzi (już nie trzymam się tak blisko bandy, lecz wypływam na szersze wody - za trzecim razem będzie już jak za dzieci ±stwa).


To na następny raz prosimy o zdjęcia z wykonaniem Twoich piruetów.

6 Lutego 2006, 13:15
PiPiDżej

...byle nie szczen ± o lód!

6 Lutego 2006, 13:18
mixol

...byle nie szczen ± o lód!


...no tak Ľle chyba nie będzie...

6 Lutego 2006, 13:21
Janusz

Proponuje kask matocyklowy z ochraniaczem szczeki. Na Allegro sa ochraniacze lokci i kolan

6 Lutego 2006, 13:32
PiPiDżej

Na Allegro sa ochraniacze lokci i kolan


...a klejnotów?

6 Lutego 2006, 13:48
ARe

...a klejnotów?


Panie, co pan taki jubiler?!

6 Lutego 2006, 14:23
karorynka

ochraniacze "klejnotow" mozna zakupic bez problemu, tylko czy Cie z lodwiska staruszki nie przepedza jak sie tak wystroisz

6 Lutego 2006, 15:54
PiPiDżej

A poza tym: "Diamenty s ± na zawsze"

(to tytuł Bonda - jakby kto ¶ my ¶lał...)

6 Lutego 2006, 19:21
byaga


14 Lutego 2007, 19:28
Olik

Od¶wieżam w±tek. Chociaż jestem entuzjastk± basenu i panicznie boję się złamań otwartych, dałam się namówić na pój¶cie na lodowisko, zamiast na pływalnię. I nagle... mam nowe hobby!!!
Zastanawiam się czy zainwestować po wypłacie w marcu w łyżwy... Jak długo może być lodowisko czynne? My¶licie, że w marcu jeszcze da się jeĽdzić?

14 Lutego 2007, 19:50
olew

nie opłaca sie

14 Lutego 2007, 20:41
wRzoSik

Zastanawiam się czy zainwestować po wypłacie w marcu w łyżwy... Jak długo może być lodowisko czynne? My¶licie, że w marcu jeszcze da się jeĽdzić?



Zainwestuj! czemu nie, będ± ci służyły przez długi czas i zawsze będziesz jeĽdziła na swoich i nie będziesz musiała nosić po innych No chyba że ci noga jeszcze ro¶nie to bym się zastanowił

14 Lutego 2007, 20:43
mixol

Zastanawiam się czy zainwestować (...) w łyżwy...


... my zainwestowali¶my w łyżwy... jest ok, nie musisz zakładać "butów" po nie wiadomo kim...
... no i stoisz w kolejce (tylko) po bilet

14 Lutego 2007, 20:49
Olik


14 Lutego 2007, 20:53
mixol

Olik, inwestuj... zakochałem się w łyżwach i od zeszłego roku nic nie jest w stanie wypędzić mnie z lodowiska... no może... prawie nic (nikt)

14 Lutego 2007, 21:00
Olik

Olik, inwestuj... zakochałem się w łyżwach i od zeszłego roku nic nie jest w stanie wypędzić mnie z lodowiska... no może... prawie nic (nikt)



No ja w sumie jeszcze nie jeżdżę tylko głównie przytulam się do bandy, ale pokonywanie własnych słabo¶ci jest fascynuj±ce Poza tym ostatnio... odmroziłam sobie twarz i schodzi mi skóra. Ale i tak fajnie było. Jak pogoda dopisze, to znowu w niedzielę będziemy

14 Lutego 2007, 21:07
mixol

Jak pogoda dopisze, to znowu w niedzielę będziemy


... to może zabiorę aparat?

14 Lutego 2007, 21:15
Olik


14 Lutego 2007, 21:28
Bobik

Ale w sumie te łyżwy to była spontan. Kto by pomy¶lał, że mi się tak niebezpieczny (zaraz po skokach ze spadochronem) sport spodoba?


Skakała¶ ze spadochronem? Ja szukam odważnych na wiosnę jako towarzyszy do skoku. Robię swój pierwszy raz.

14 Lutego 2007, 21:29
mixol

A po co?


Twoje przytulanki... do band

14 Lutego 2007, 21:31
Olik


14 Lutego 2007, 21:36
Bobik

Nie skakałam. Ale skoro na łyżwach jeżdżę to już niczego się nie boję


To zapraszam na skok, na tzw. podczepkę.

14 Lutego 2007, 21:45
Marysia

Ja szukam odważnych na wiosnę jako towarzyszy do skoku. Robię swój pierwszy raz.



Ja kiedy¶ chciałabym skoczyć Ale narazie jestem za duży cykor
A co do łyżew - fajny sport, tylko taki sezonowy ;)ale jak Ci sie podoba, to zainwestuj:)jakby co, to sprzedasz na allegro

14 Lutego 2007, 22:04
Olik


14 Lutego 2007, 22:09
Bobik

Spoko. Ile to kosztuje?


ok. 350 złotych z 3000 metrów jest możliwo¶ć nagrania skoku. Jak znajdę w notatkach adresy to dam na Pw jak Cię to interesuje.

14 Lutego 2007, 22:19
grz3gorz

ok. 350 złotych z 3000 metrów jest możliwo¶ć nagrania skoku. Jak znajdę w notatkach adresy to dam na Pw jak Cię to interesuje.



350 zl to calkowity koszt? czy trzeba jakies badania przejsc/trening?

14 Lutego 2007, 22:35
Bobik

czy trzeba jakies badania przejsc/trening?


Żadnych badań. Trening kilikunastominutowy przed skokem. Skok trwa około trzech do czterech minut. Ale za to frajda na całe życie. (pod warunkiem, że się wyl±duje )

14 Lutego 2007, 22:39
grz3gorz

ok wolałem się zapytać czy to przypadkiem nie cena z * - gwiazdk±;) (350zł*)...

aby przypadkiem podczas skoku nie powiedzili, 'wie Pan cena nie zawierała opłat l±dowania' ...

14 Lutego 2007, 22:42
Bobik

aby przypadkiem podczas skoku nie powiedzili, 'wie Pan cena nie zawierała opłat l±dowania' ...


Dobre.
Ceny różni± się od wysoko¶ci i od ewentualnej ilo¶ci skoków. Chyba trzeba doliczyć ubezpieczenie.

14 Lutego 2007, 22:51
PiPiDżej

frajda na całe życie. (pod warunkiem, że się wyl±duje


tak czy siak - NA CAŁE ŻYCIE

15 Lutego 2007, 00:55
olew

kiedys nawet chcialem ale teraz stwierdzam ze glupio byloby sie wziac i zabic, jeszcze tyle rzeczy trzeba zalatwic. moze na emeryturze, odezwe sie bobik

15 Lutego 2007, 01:13
Anda

Na skok spadochronem nikt mnie nie namowi, podobnie jak Olew bardzo chetnie zyje sobie, i nie mam zamiaru skracac sobie tej przyjemnosci.
W kategorii NIGDY jest dla mnie rowniez skok bungee.
Za to jak Olik, zakochalam sie bedac w podeszlym wieku w sporcie zimowym- dwa tygodnie temu po raz pierwszy stanelam na nartach- i bede robic to czesciej!

15 Lutego 2007, 07:02
Olik


Za to jak Olik, zakochalam sie bedac w podeszlym wieku w sporcie zimowym- dwa tygodnie temu po raz pierwszy stanelam na nartach- i bede robic to czesciej!



Stan±ć na nartach to każdy może

Bobik My¶lałam, że będzie drożej.. ale prawda jest taka, że póki mieszkanie nie jest wykończone (albo tylko "jest") to każdy grosz musimy odkładać. Może za rok, co?

15 Lutego 2007, 22:09
Bobik

kiedys nawet chcialem ale teraz stwierdzam ze glupio byloby sie wziac i zabic, jeszcze tyle rzeczy trzeba zalatwic. moze na emeryturze, odezwe sie bobik


Jest wiele sposób by skończyć życie nie koniecznie planuj±c skok spadochronem. Nasz koniec może być np. na przej¶ciu dla pieszych id±c załatwić kilka rzeczy.
Zawsze twierdziłem, że przed przeznaczeniem się nie ucieknie. Co ma być to będzie.

[ Dodano: 15 Luty 2007, 22:10 ]

15 Lutego 2007, 22:49
olew

Jest wiele sposób by skończyć życie nie koniecznie planuj±c skok spadochronem. Nasz koniec może być np. na przej¶ciu dla pieszych id±c załatwić kilka rzeczy.
Zawsze twierdziłem, że przed przeznaczeniem się nie ucieknie. Co ma być to będzie



prawdopodobienstwo nigdy nie bylo moja najlepsza strona, wiec nie wiem czy dobrze mi sie dobrze wydaje - jesli oprocz przechodzenia przez jezdnie skacze ze spadochronem znacznie zwiekszam swoje szanse na spotkanie z przeznaczeniem

16 Lutego 2007, 07:07
Olik

prawdopodobienstwo nigdy nie bylo moja najlepsza strona, wiec nie wiem czy dobrze mi sie dobrze wydaje - jesli oprocz przechodzenia przez jezdnie skacze ze spadochronem znacznie zwiekszam swoje szanse na spotkanie z przeznaczeniem



Tak, zwłaszcza je¶li skaczesz na czerwonym...

[ Dodano: 18 Luty 2007, 22:14 ]


Strona 1 z 11


Powi±zane w±tki

mahna...mahna...
Kobieta przejechana przez poci±g.....
Strażacy - wypadek :(
Gry karciane :)
Co bys wybral?
dubeltowa wystawa w MUZEUM GDYNI
kaczka z polamanym dziobem
Nieprzytomna, ale obecna...
Nowe supermarkety
moherowe berety
  • 1977 el7
  • moje;buty;kobcasy;platformy;kopytka
  • wielkanoc 2010 zyczenia
  • pietrowy torcik
  • podstrona 36
  • podstrona 168
  • si9B1d rejonowy wai9B3brzych
  • problem z nec e616v
  • czarna grobla
  • Zbieranina postów z for internetowych - Start