22 Lipca 2008, 10:36
Wczoraj, ze znajomymi z Norwegii, wybraliśmy się na wieczorny spacer po Kalwarii.
Spotkaliśmy się o 21:15 przy rondzie obok poewangelickiego kościoła - i poszliśmy w stronę starego cmentarza.
Najpierw podeszliśmy pod Pałac Heroda. Iluminacja już była włączona.
Potem podeszliśmy do eklawy z Pałacem Piłata i Spotkaniem z Matką.
Obeszliśmy ją całą - i ruszyliśmy oświetloną leśną aleją w stronę Chusty Weroniki.
Na tym pierwotnie planowaliśmy skończyć ów wypad.
Ale stwierdziłem, że odprowadzę ich do hotelu "Bliza" nie miastem, ale lasem.
Ruszyliśmy więc dalej przez oświetlony las.
Minęliśmy Bramę Łez.
Za nią był odcinek bez latarń - ale ścieżka była wystarczająco oświetlona z tyłu i z przodu.
Doszliśmy pod Wzgórze Golgoty.
Podeszliśmy do Trzech Krzyży, zeszliśmy obok Grobu Pańskiego.
Zajęło na to wszystko równą godzinę.
A było bajkowo: odnowione kapliczki oświetlone od dołu i z boków, rzędy latarń, uporządkowana mała architektura, las dookoła.
Polecam - najlepiej z dobrym aparatem fotograficznym!
Spotkaliśmy się o 21:15 przy rondzie obok poewangelickiego kościoła - i poszliśmy w stronę starego cmentarza.
Najpierw podeszliśmy pod Pałac Heroda. Iluminacja już była włączona.
Potem podeszliśmy do eklawy z Pałacem Piłata i Spotkaniem z Matką.
Obeszliśmy ją całą - i ruszyliśmy oświetloną leśną aleją w stronę Chusty Weroniki.
Na tym pierwotnie planowaliśmy skończyć ów wypad.
Ale stwierdziłem, że odprowadzę ich do hotelu "Bliza" nie miastem, ale lasem.
Ruszyliśmy więc dalej przez oświetlony las.
Minęliśmy Bramę Łez.
Za nią był odcinek bez latarń - ale ścieżka była wystarczająco oświetlona z tyłu i z przodu.
Doszliśmy pod Wzgórze Golgoty.
Podeszliśmy do Trzech Krzyży, zeszliśmy obok Grobu Pańskiego.
Zajęło na to wszystko równą godzinę.
A było bajkowo: odnowione kapliczki oświetlone od dołu i z boków, rzędy latarń, uporządkowana mała architektura, las dookoła.
Polecam - najlepiej z dobrym aparatem fotograficznym!
