Strona 1 z 11


24 Listopada 2008, 21:12
ex-balex

Czy mozna to nazwac normalna firma ? Na poczatku obiecuja złote góry, jak juz dochodzi do podpisania umowy to sie okazuje ze placa troszke ponad 5 zl na reke, Kaza pracowac wszystkim tak samo, najlepiej by chcieli zeby pracowac 7 dni w tygodniu - oczywiscie dopoki jest robota - bo jak jej brak to wysylaja ludzi na bezplatne urlopy. Jak jest sezon i praca jest ok, przyjmuja ludzi z otwartymi rekoma, a jak juz sie okazuje ze jest troszke mniej zlecen to tak jak wyzej napisalem , albo bezplatny urlop albo zwolnienie tzw "redukcja etatow" i maja jeszcze tupet by mowic ze na wiosne jak ruszy sezon to mozna smialo wrocic do pracy. A zima co ? snieg jesc i popijac soplami???

Wystarczy cos tam niechcacy uszkodzic- wiadomo ze wypadki w pracy sie zdarzaja i nikt specjalnie nie bedzie niczego niszczyl - to papiery maja tak sformulowane ze jak cos uszkodzic to - PECH PRACOWNIKU plac z wlasnej kieszeni. Podwyzki tragedia doprosic sie nie mozna, Zalatwic cos w biurze tragedia !! W biurze pracuje wiecej ludzi niz na hali stad ten caly burdel !!

Jezeli ktos sie tam wybiera do pracy to z calym szacunkiem ODRADZAM, A jezeli juz nie ma wyjscia to naprawde lepiej sie albo dobrze rozejrzec za czyms innym albo dobrze zastanowic.

Pozdrawiam.

Zniesmaczony



24 Listopada 2008, 21:19
Itachi

ludzie rozdajac ulotki zarabiaja prawie 2x wiecej ;P

24 Listopada 2008, 23:10
PiPiDżej

o tej firmie był wcześniej spory wątek

25 Listopada 2008, 00:07
ex-balex

Wiem. Zauwazylem to jak zaczałem już ten temat. Ale mysle ze warto by był nowy temat by ostrzegac ludzi przed popelnieniem takiego błedu jak ja popelnilem idac do pracy do Auschwitz Metal



25 Listopada 2008, 00:35
olew

Auschwitz Metal



nie przeginaj

26 Listopada 2008, 10:06
tomciog

Olew - czemu uważasz, że przegina?

26 Listopada 2008, 10:44
ex-balex

Olew to nie jest przegiecie. To szczera prawda. Zreszta ciesze sie ze moja niemila przygoda w tej firmie sie juz zkonczyla. bo co to za przyjemnosc sie tam meczyc. Przyjalem sie tam na konkretne stanowisko a moja praca wogole nie miala z tym nic wspolnego....nawet nie raczyli przeszkolic w tym kierunku nic a nic, ale Tak jak napisal ktos wyzej byl juz o tym spory watek w innym temacie...
Zreszta o szkoleniach w tej firmie tez mozna by dlugo rozmawiac.... pozdrawiam

26 Listopada 2008, 20:24
Artilogan

Znam historię pracy w tej firmie naszej koleżanki z forum(jak będzie chciała sama ujawni się).Wiem,że wszystkie negatywy na temat Balexu jakie pojawią się w tym wątku są prawdopodobne a wręcz pewne.Całe szczęście ,że moje cv tam nie trafiło.A było gotowe...

26 Listopada 2008, 21:05
ex-balex

Slyszalem nawet od ludzi ktorzy tam rpacuja ze kiedys byla ostra debata na forum (nie wiem czy tym) na temat Balexu. Po tamtej akcji prezes chodziul ponoc przez ladnych kilka tygodni mocno wqrzony z tego powodu. Z tego co mi wiadomo firma byla wtedy ostro obsmarowana (napewno z prawdziwego powodu) ale po czasie temat ten zostal zamkniety i usuniety.

Jak mowi pewne powiedzenie "Mądry Polak po szkodzie". Szkoda tylko ze ów Polak musi sie o tym na wlasnej skórze dowiadywac.

27 Listopada 2008, 07:27
Lukas

po czasie temat ten zostal zamkniety i usuniety.



wiec to nie na naszym forum bylo gdyz tu sie tematow nie usuwa i nie zamyka (noo moze poza ogloszeniami )

27 Listopada 2008, 08:35
Patrycja

taa pisalo sie negatywnie pisalo, skoro sie nalezalo, widac wqrzony mial powody do zzlego samopoczucia. Choc wiem ze sa osoby, siedzace przy biurku i nie narzekajace, ale to zawsze inna praca

28 Listopada 2008, 15:25
badman2503

...chyba tylko z kręgu rodziny

28 Listopada 2008, 15:52
ex-balex

Zwłaszcza brat prezesa na hali nr 1

28 Listopada 2008, 21:31
Patrycja

hmmm nie wiem czy brat

28 Listopada 2008, 22:49
ex-balex

brat brat, mowia na niego Hitler, dowodzi hala nr 1

29 Listopada 2008, 07:39
Patrycja

tak ale ja nie wiem czy slyszalam o bracie :)no chyba ze na chwile obecna tylko on jest zadowolony:P

30 Listopada 2008, 13:35
badman2503

Pati, zapytaj swojego szwagra czy był zadowolony. Zapewne opowie Ci co nieco.

30 Listopada 2008, 15:21
Patrycja

o tym to zapomnialam dokumentnie ale widac nie skoro zmienil prace

2 Grudnia 2008, 21:59
sedno

hmm, zastanawiający jest fakt dziwnego milczenia a może niemocy naszej Inspekcji Pracy, CZAS PRACY - DLACZEGO NIKT SIĘ TYM NIE ZAJMUJE????!!!!!!!!!!!! przecież ta firma i kilka innych to grupa trzymająca władzę w Wejherowie;

polityka personalna - to jedna wielka porażka (moim skromnym zdaniem jeden niewielki heh raczej wielki niewypał albo celowe działanie) teoretyczne ta działka powinna zcalać towarzystwo, budować klimat a w praktyce wprowadza grozę, zawsze się zastanawiałem jak to jest możliwe, że człowiek który nienawidzi ludzi z natury może nimi zarżadzać PORAŻKA ALBO TAK DOSKONAŁA KREACJA

Znam to od podszewki, możnaby było niezłą bombę z tego rozdmuchać ...... ale dziś jestem szczęśliwy, że ten etap w życiu mam za sobą i nie chcę do niego wracać,
KU PRZESTRODZE WSZYSTKIM....... SZUKAJCIE PRACY WSZĘDZIE, TYLKO NIE TAM

Warto nadmienić, że pracuje tam spora grupa fajnych ludzi i to tylko dzięki nim można tam jakoś psychicznie wytrzymać z czego większość poszukuje pracy

2 Grudnia 2008, 23:22
ex-balex

ja tam pracowałem krótko, ale na mojej tylko zmianie bylo co najmniej z 5 osob ktore mowily o zmianie pracy i to jak najszybciej

3 Grudnia 2008, 18:55
Morango

Wiem. Zauwazylem to jak zaczałem już ten temat. Ale mysle ze warto by był nowy temat by ostrzegac ludzi przed popelnieniem takiego błedu jak ja popelnilem idac do pracy do Auschwitz Metal


Zdecydowane przegięcie, miałeś wybór odeszłeś. Porównanie bardzo niesmaczne.

3 Grudnia 2008, 21:21
PiPiDżej

możesz porównywać np. z czasami Dickensa, Scroodge'm etc. - ale Auschwitz sobie daruj...

3 Grudnia 2008, 23:02
ex-balex

wiem wiem za mocne okreslenie. przepraszam

4 Grudnia 2008, 00:42
Auzzie

A wg mnie to jest takie typowe malkontenctwo pracownikow, ktorym cos nie pasuje. Skoro w tej firmie jest tak zle, to czemu ci wszyscy ludzie czegos z tym nie zrobia? Telefon do inspektora pracy powinien byc wykonywany nagminnie.
Oprocz tego pracownik ma prawo pozwac pracodawce do sadu pracy - w tym wypadku moglby to byc pozew zbiorowy skoro wszyscy tacy niezadowoleni. Naglosnijscie sprawe w mediach, w TVNie czy innym cholerstwie, a nie siedzcie i narzekajcie. Poza tym w takich sytuacjach dobry moze sie okazac zwiazek zawodowy.

Jak narazie to wydaje mi sie jednak, ze to jest takie plucie jadem i zolcia za plecami, ale nikt nie ma odwagi, zeby wystapic przed szereg i cos z tym zrobic.
Ja nie wiem - czy Ci wszyscy pracownicy wychodza z zalozenia, ze organy, ktore powinny sie tym zajac to jasnowidze i wrozki i potrafia czytac w zbiorowej swiadomosci pracownikow Belex metalu? DOPOKI SIE NIE POWIE, ZE COS JEST ZLE TO NIKT SIE O TYM NIE DOWIE. To jest chyba proste. A to ze Kazio powie Krysi, Krysia spotka sie z Ewa i Basia i beda sie bulwesrowac sprawa godzinami, do niczego nie prowadzi.

Ludzie nie badzcie smieszni tylko cos z tym zrobcie i przestancie wreszcie bic piane na forach, bo to akurat niczego nie zmieni.

4 Grudnia 2008, 07:41
sedno

no cóż .... pozostaje mi odpowiedzieć na ostatni post
powiadomienie inspekcji nie odnosi skutku, wiedzą dokładnie co jest w środku.
O problemach wewnątrz mówi się głośno, ale działa to tam jak grochem o ścianę lub "pogadaj sobie a ja posłucham" -

tego klimatu nie można porównać do zwykłego narzekania, ale TVN, czemu nie

4 Grudnia 2008, 10:36
ex-balex

Jest takie powiedzenie "nie ruszaj gówna bo bedzie smierdzialo". Ja tamjuz nie pracuje i ciesze sie z tego, nie chce miec z ta firma nic wiecej nigdy do czynienia. A jezeli ktos z obecnie tam pracujacych chce zadzwonic do TVNu to prosze bardzo ich sprawa.

4 Grudnia 2008, 17:41
PiVi

Witam,

nie powiem - ciekawy temat
Linka dostałem od znajomego - takie "gorące" treści szybko się rozchodzą w środowisku

Tytułem wstępu.

Czy mogę coś napisać ?
13 lat to dużo czy mało ? Na różnych stanowiskach - w różnych częściach naszego Kraju-Raju, za to w jednej (opisywanej tu -przedmiotowej) firmie.

Aktualnie w trakcie okresu wypowiedzenia (słodki urlopik) bo uznałem, że nie było mi
już po drodze z powodów o których pisać nie zamierzam.

Zatem- w miarę zorientowany w sytuacji, były pracownik z "niezłym" stażem...

Żeby było jasne - nie powiem, że wszystko jest OK- bo nie jest.
Zresztą gdzie jest super ? Ponoć tam gdzie nas nie ma...

Firmę tworzą ludzie- oni decydują jaka ona jest.
Ludzie jak wszędzie są różni- lepsi bądź gorsi... do tego miewają lepsze bądź gorsze okresy.
Co do polityki personalnej nie będę się wypowiadał-
tak jak polityka handlowa/cenowa jest to część ogólnej strategii przedsiębiorstwa.
Można stawiać na pewnych ludzi - można "rotować" ich co dwa lata
jednocześnie tworząc Kadry dla konkurencji.
Można budować managment "organicznie" bazując na "swoich" ludziach
można też zatrudniać coraz to lepsze Gwiazdy których celem jest jedynie własny rozwój
-dzisiaj w firmie X, jutro Y.... Z... za 20 lat rentier
Od Właściciela/Zarządu zależy to jaki model sobie wybiera- jego firma/jego decyzja.

Zła/Dobra ? Możemy sobie podebatować... teoretycznie
Wszystko na końcu i tak wychodzi w cyferkach.

4 Grudnia 2008, 19:15
kreator

hej PiVi
powiem tak: mowisz ze w kazdej pracy jest cięzko, zgadzam sie z toba jak najbardziej, ale zauważ że nie pracowaleś w tej firmie i nie masz pojęcia o zasadach tam panujących,
w sprawie wynagrodzenia: obiecali nam stawke za godzine + premie, i tu jest pies pogrzebany, tak mam na mysli premie uznaniowa najgorsza rzecz jaka moze być
a teraz nawiązując do "pipu" jeśli ktokolwiek by powiadomil owy organ utracił by premie a pózniej został by zwolniony, a jak wiadomo większosc osób ma rodziny na utrzymaniu i nie moga sobie pozwolic na takie zagrywki
grupowa skarga?? hmm..? nie ma szans

tylko mi nie pisz ze pracy jest dosyc, bo chyba się nie zastanawiales że sa osoby które potrafia sie zajmować tylko blachą podejmą ryzyko ibęda szukać szczęścia gdzie indziej, WĄTPIE

ale taka sytuacja nie zwalnia firmy od tego by traktować pracownika jak człowieka, należy sie nam trochę szacunku!!!

głownie chodzi o to że ludzie traktowani są jak gów.o!!
gdy nie ma tak dużej ilości pracy, to nagle człowiek staje sie nie potrzebny , kierownictwo widzi w takich ludziach sciemniaczy, ale to że w sezonie biegamy jak mrówki i ze nie mamy wakacji , bo nie wiem czy trzy dni urlopu mozna nazwac wakacjami> tego nikt nie docenia, człowiek zasuwała cały miesiąc a na wypłate okazuje sie ze ie mma premi, a jak padniepytanie dlaczego??
to dyrekcja nie zna odpowiedzi!!

to jest chore!! poprostu chore!!!
należy nam sie troche szacunku!!!

a teraz tekst tygodnia :
" idz podbij karte o 14 i wróć do pracy"
hehe
nie pytajcie sie kto to powiedział mozecie sie domyślić

4 Grudnia 2008, 19:21
bogna

ale zauważ że nie pracowaleś w tej firmie i nie masz pojęcia o zasadach tam panujących,



4 Grudnia 2008, 19:39
PiVi

hej PiVi
powiem tak: mowisz ze w kazdej pracy jest cięzko, zgadzam sie z toba jak najbardziej, ale zauważ że nie pracowaleś w tej firmie i nie masz pojęcia o zasadach tam panujących



Przeczytaj mój txt powyżej- pracowałem i to naście lat a nie 2- czy 3 miesiące.
Co do zasad- myślę, że całkiem dobrze je znam

4 Grudnia 2008, 20:35
kreator

sorki rzeczywiście umiesciles na poczatku informacje ze pracowales w tej firmie
nie zauwazylem, moja wina
skora tam pracowales to wiesz jakie jest kierownictwo a w szczegolnosci kierownictwo z hali numer 1
uwazasz ze tak powino byc? wiem kierownik odpowiada za dyscypline, ale sa tez elementy ,motywacyjne pracownika ktore kierownik powinien znac

tu klania nam sie wyszkolenie kierownictwa w sprawie postepowania z kadra, musi byc granica kierownik - pracownik, ale nie moze byc tak ze zanika granica człowiek- człowiek!!

zadaniem kierownika jest pilnowanie ludzi dbanie o organizacje pracy i pomoc gdy tyczy sie ona pracy, i czegos takiego oczekuje pracownik, ktory tez musi sie w jaki kolwiek sposob przylozyc zeby to wszystko wspolgralo

nie moze byc tak ze pracownikowi zalezy bardziej niz kierownictwu , a co do czego przyjdzie cos sie stanie , to za szkody odpowiadac bedzie pracownik, anie kierownictwo ktore nie reagowalo na prozby ze cos jest nie tak

4 Grudnia 2008, 20:53
ex-balex

Pivi powiem Tobie tak. Na rozmowie obiecali NA POCZATEK 1500 zł na reke a w 2 miesiacu premia uznaniona + premia za metry. Przyszlo co do czego to na umowie ktora mi dali do podpisania prawie po 6 tygodniach pracy dostalem 7 ZL BRUTTO co latwo obliczyc wychodzi 5 z groszem razy gopdziny to okolo 1050 zł miesiecznie. Na rozmowie byla mowa o pracy w 2 soboty w miesiacy, w praktyce okazalo sie ze maja to byc 4 soboty i kiedys nawet niedziela i nawet 1 listopada okazal sie byc dniem w ktorym 3babylo byc w pracy. Przyszedl 2 miesiac: premi nie widac nawet na dalekim horyzoncie a premia za metry sie okazalo ze ma byc dopiero po 3 miesiacach. NA ROZMOWIE BYLO COS INNEGO DLATEGO SIE ZDECYDOWALEM TAM PRACOWAC. A skoro napisales ze pracowales kilkanascie lat w roznych firmach to o czym to swiadczy ze nie potrafisz albo sie utrzymac w jednym miejscu albo w zadnej z tych firm nie dali ci warunkow ktore by Tobie odpowiadaly.

4 Grudnia 2008, 21:16
kreator

A skoro napisales ze pracowales kilkanascie lat w roznych firmach to o czym to swiadczy ze nie potrafisz albo sie utrzymac w jednym miejscu albo w zadnej z tych firm nie dali ci warunkow ktore by Tobie odpowiadaly.



Sluszna uwaga

4 Grudnia 2008, 21:32
ploteczki

mówi się, że część ludzi czyta bez zrozumienia... Ten post to potwierdza

Panowie - PiVi napisał, że pracował: "za to w jednej (opisywanej tu -przedmiotowej) firmie."

plotki i ploteczki o firmie BALEX krążą niezmiennie od kilku lat, a część z nich to prawda... ale o tym później...

4 Grudnia 2008, 21:38
PiVi


4 Grudnia 2008, 22:11
kreator

hej PiVi, nie miałem zamiaru Cie atakować, jeśli poczułes sie urażony to sorki wielkie, ale nie o to chodziło

poprostu mam tylko przed oczami zła wizje firmy i zaślepia mnie totalnie, dlatego nie widze nie których pobocznych faktów jakie sa wymienione w postach, przydało by mi sie troche racjonalnego myslenia

czasem warto spróbowac na to spojrzec z tej drugiej strony < pracodawcy> i tak jak wcześniej pisałes z duża nuta ironi o tym stole pinpongowym< heh>, wiadomo ze to by nie przeszlo, nikt z nas nie pozwolilby na takie akcje

prowadzenie działalnosci nie jest łatwa sprawa aw szczegolnosci takiej dużej firmy jak balex ,,nie idzie wszystkiego dopilnowac

żeby dojsc do konkluzji sprawy trzeba byłoby na to spojrzec z dystansem, niestety osoby pracujace lub ktore pracowaly w balexie chyba sie do tego nie nadaja bo zawsze beda bronic swoich racji, najlepsza osoba była by osoba lub organ z zewnatrz< znowu pip??>

obiektywizm !! tak tego nam trzeba

4 Grudnia 2008, 22:31
PiVi

Loozik- ja tam za łatwo się nie obrażam

Panowie- napisałem bo pracowałem/znam, poznałem po drodze wiele innych firm jako obserwator.. do tego już w zasadzie jestem wolnym człowiekiem więc mogę być obiektywny.

"Po prostu życie jest takie... słodko-gorzkie."

Żeby nie powtarzać - wiele rzeczy mi się nie podobało, do wielu miałem uwagi-
ale nazywanie BM Auschwitzem to po prostu przesada.

Generalnie- jedna rzecz powtarzana już tu z milion razy.
Najważniejsi są ludzie- pamiętajcie, że to zawsze jest drabina/piramidka.
Szef (bezpośredni przełożony) powinien być Waszym liderem/rzecznikiem a nie nadzorcą.
Jeżeli jest Team... Wy pracujecie dla niego (w jego drużynie), on pilnuje Waszych interesów
i robi wszystko by Wam nie działa się krzywda. Symbioza
Wtedy to działa.. jeżeli jest inaczej... sami wiecie jak to wygląda.
Ale znów- to wszystko ludzie. A w każdej firmie mamy ich baardzo różnych.

prowadzenie działalnosci nie jest łatwa sprawa aw szczegolnosci takiej dużej firmy jak balex ,,nie idzie wszystkiego dopilnowac



Widzicie?
Wystarczy nieco wstrząsnąć i potraficie na to spojrzeć z nieco innej strony.
Wszyscy zawsze widzą jedynie jedną stronę "medalu" -
czasem warto się zastanowić co byś zrobił będąc prezesem/właścicielem tego typu firmy.

Pomyśl o decyzjach które musisz podejmować - codziennie.
O tym ile władzy/kompetencji należy oddać ludziom, skąd ich brać ?
Na ile im zaufać ? Co robić samemu?
Jednocześnie (niestety) bierzesz odpowiedzialność za ich decyzję.
Ile z nich jest błędnych ? Ilu ludzi jest "nietrafionych" ?

Pomyśl co robisz w obecnej sytuacji - kryzys.
Wszędzie "trąbią" o 30% spadku w branży metalowej (to nie żart).

Szczerze?
Nie wiem czy sam bym się chciał zamienić:)
Nie raz lepiej brać te swoje parę złotych regularnie co miesiąc
i spokojnie patrzeć jak rosną dzieci.
Oczywiście te "parę złotych" ma starczyć na życie, jakieś hobby i wakacje

PiVi

4 Grudnia 2008, 23:09
Auzzie

a teraz nawiązując do "pipu" jeśli ktokolwiek by powiadomil owy organ utracił by premie a pózniej został by zwolniony, a jak wiadomo większosc osób ma rodziny na utrzymaniu i nie moga sobie pozwolic na takie zagrywki
grupowa skarga?? hmm..? nie ma szans


Z tego co sie orientuje skargi w PIP-ie sklada sie anonimowo. No chyba, ze przez ostatnie lata cos sie zmienilo. Btw... jesli w firmie sa powazne nieprawidlowosci, a pracownicy maja wlasnie takie podejscie, to nic dziwnego, ze pracodawcom wszystko uchodzi plazem. Zyc nie umierac.

9 Grudnia 2008, 19:36
sedno

hej PI vi

wspominajęc 13 lat stażu w balexie, zapomniałeś dodać ile lat z tego nie pracowałeś w centrali, a jak wiemy bardzo dobrze odziały a centala to zupełnie dwie różne bajki

11 Grudnia 2008, 10:33
ex-balex

Poszedłem na rozmowe o prace do pewnej firmy w moim miescie i kierownik sie mnie pyta na rozmowie gdzie pracowalem predzej. Powiedzialem mu ze był to niestety Balex-metal. Odpowiedział ze nie ma wiecej pytań, zaśmiał sie i powiedzial ze mi wspolczuje...........

5 Stycznia 2009, 02:02
Geco

Witam.
Wzorem kolegi PiVi teraz ja zadam pytanie 7 lat to duzo czy mało? na jednym stanowisku w jednej firmie w centrali w Bolszewie.
Myśle ze wystarczająco duzo zeby miec duze rozeznanie na temat pracy a raczej warunków pracy w opisywanej tu firmie.
Co do kolegi PiVi to bez urazy ale o zasadach panujących w BM w Bolszewie to mozesz miec jedynie rozeznanie o pracy na stanowiskach biurowych i to tez nie do konca a co do pracy na produkcji to smiem twierdzic ze nie masz pojecia co sie tam dzieje.Pracowałes w oddziałach firmy a to nie to samo co tu na miejscuZapewniam Cię ze jezeli chodzi o warunki pracy,podejscie do pracownika,traktowanie go jest diametralnie rózne na produkcji i w biurze.
Napisałes ze moze zatrudnic sie do biura.Spoko zatrudnijmy sie wszyscy w biurze tylko kto bedzie produkował to co firma ma zamiar sprzedac i naczym chce zarobic i zarabia potężna kase?Pewnie sie zdziwicie co ja tak długo robie w tej firmie skoro jest tak zle?Juz odpowiadam.
Powtórze znowu za PiVi ze w 80% firm jest tak samo wiec ja postawiłem troche na wygode do pracy mam rowerkiem 10 minut piechota 20 wiec po cholere mam jezdzic np. do Gdyni i tracic czas oraz pieniadze na dojazdy.Wiec tu wygoda wygrała.
Ok to teraz do sedna.
Jak juz wczesniej wspomniałem pracownicy produkcji sa o wiele gorzej traktowani niz biuro a to przeciez my musimy wyprodukowac produkt ktory oni sprzedaja i dzieki ktoremu my wszyscy zarabiamy poczawszy od prezesa a skonczywsy na operatorze maszyny.To my jestesmy siła napedowa tej firmy to w duzej mierze zalezy od nas kiedy dany produkt bedzie wykonany i czy bedzie on wykonany nalezycie.Lecz władze firmy tego nie dostrzegaja i traktuja zwykłego pracownika jak zło konieczne,jak przedmiot który w dowolnej chwili mozna wyrzucic bo juz jest niepotrzebny.
Kilka przykładów:W zeszłym roku była zorganizowana wigilia oczywiscie w biurze elegancko zastawiony stół wszystko smaczne i ciepłe(catering).Na produkcje trafiły zimne resztki których nie dało sie skonsumowac.To co zostało po wigilii na 1 hali przenoszono na 2 a potem na 3 hale.W tym roku nie było lepiej.Wstyd i jeszcze raz wstyd.Nie trzebabyło w ogole organizowac takiej pseudo wigili niz tak sie zbłaznic.Kolejny przykład tegoroczna impreza integracyjna totalny niewypał.Ludzie chodzili kilka godzin głodni ale wazne ze biuro dobrze sie bawilo.Ok to sa sprawy drugorzedne ale warto o tym wspomniec.Kolejna sprawa:Na podwyzki dla pracowników pieniedzy nie ma a na poszukiwanie Orła oczywiscie sa,na imprezy dla dealerów i firm sprzedajacych nasze towary pieniadze sa.Latem co weekend organizowane sa takie zloty to rajd terenówkami a to wyjazd na łowienie ryb z kutra i inne duperele.A zeby docenic pracownika dzieki ktoremu taki dealer jeden z drugim moze zarobic to juz pieniedzy brakuje.Szkolenia dla pracowników biura i inne pierdoły to i owszem tak tylko wiadomo z pewnych zródel jak takie szkolenia wygladaja.W biurze ostatnio poswiesli sobie tarcze do darta i rzna w najlepsze w czasie pracy a na produkcji trzeba chowac kubek z kawa zeby tylko kierownik nie widzial.Padło stwierdzenie ze to biuro robi ten "burdel".W duzej mierze to prawda.Zdarzały sie takie sytuacje ze mylili zlecenia,zle były drukowane,pomieszane kolory i profile.Na szczescie zostały one wyłapane przez nas i zakład nie stracił pieniedzy na błednie wykonanym zleceniu i co sie okazało? Z biura nikt nie został pociagniety do odpowiedzialnosci za te błedy a ludzie ktorzy je wyklyli dostali po czekoladzie za 2zl.
Nie jest to narzekanie malkontenta jest to chec pokazania tego ze w Balexie sa ludzie i ludzie,lepsi i gorsi,równi i równiejsi.
Najlepsza reklama dla firmy jest zadowolony pracownik.Gdyby ludzie byli zadowoleni to tego tematu i wiele jemu podobnych nie byłoby na róznych forach.
Nie chodzi tu o wynagrodzenie nie to jest najwazniejsze lecz jednak wazne.Chodzi równiez o to jak sie podchodzi do pracownika.Nie moze byc tak ze pracownik cały dzien pracuje w stresie czy czasami ktos go za darmo nie opierniczy a czesto tak bywa.
Można tu mnozyc wiele innych przykładów lecz czasu by nie wystarczyło.

Prawda jest taka ze jak to napisał PiVi:Generalnie- jedna rzecz powtarzana już tu z milion razy.
Najważniejsi są ludzie- pamiętajcie, że to zawsze jest drabina/piramidka.
Szef (bezpośredni przełożony) powinien być Waszym liderem/rzecznikiem a nie nadzorcą.
Jeżeli jest Team... Wy pracujecie dla niego (w jego drużynie), on pilnuje Waszych interesów
i robi wszystko by Wam nie działa się krzywda. Symbioza
Wtedy to działa.. jeżeli jest inaczej... sami wiecie jak to wygląda.

A tu niestey tak nie jest.

7 Stycznia 2009, 13:55
Badmanowa:)

Jako była pracownica Balex-u moge tylko dodać, że ludzie w biurze wcale nie mają takiej sielanki jak sobie chłopaki na halach myślą. No pewnie pani sekretarka to do tego profilu się zalicza. Czasami to przez 9-12 godzin spędzałam w robocie i czasu na kibelek nie miałam. Ja mam raczej złe wspomnienia a w szczególności o osobach którę tam zarządzają ludźmi. Ogólnie kicha. End of story.

21 Stycznia 2009, 12:53
droops

Witam.Mam pytanie do PiVi-możesz zmniejszyć ilość zdać napisanych w Twoim oratorium i powiedzieć trzema zdaniami o co Tobie właściwie chodzi.Dotarłem do połowy tekstu i o mało nie kimnąłem.Jeżeli kogoś nazywa się Hitler,to powinno się go podać do sądu za Mobbing.Bez pieprzenia i zdań wyrwanych z książek o rozmowach nocą.Nie pracowałem w Balex i pewnie nigdy nie będę pracował.Jeżeli ktoś jest pracodawcą,to ma obowiązki, przede wszystkim wobec pracowników.Przecież to jest chore.Mimo wszystko lekkie klepanie michy przydałoby się gościowi.Zawsze najgorzej jest z przydupasami.

21 Stycznia 2009, 19:40
greylin

Jeżeli kogoś nazywa się Hitler,to powinno się go podać do sądu za Mobbing


Za przezwisko?

21 Stycznia 2009, 22:41
PiPiDżej

sprawa wygląda na rozwojową:
- nazywany Hitlerem może pozwać o mobbing ludzi tak go przezywających;
- ci ludzie mogą pozwać o mobbing "Hiltera", jeśli na to przezwisko zasłużył

22 Stycznia 2009, 20:26
droops

greylin,chyba popieprzyłem coś w mojej wypowiedzi.Faktycznie wygląda tak,jakbym tego gościa bronił.Nie o to mi chodziło.Jeżeli ci,którzy tam pracują,porównują go do tej postaci z Austrii,to musi to być dobra szuja.Dlatego też, dziwi mnie że go jeszcze nikt o Mobbing nie oskarżył.Na pewno on może sobie wybrać adwokata jakiego i za ile chce,pytanie,czy ci co go mają dosyć też mogą.Nie bronię takiego czegoś,ani mi to przez myśl nie przejdzie. Trzeba jeszcze dużo czasu,żeby pracodawcy nauczyli się być kulturalni i rozumieć,że on ma pieniądze,ale robicie wy.

27 Stycznia 2009, 10:55
marcinjez

a o co chodzi?


Strona 1 z 11


Powiązane wątki

SKRADZIONO BUSA MERCEDES 207 "KACZKA" MORSKI METAL
Dam prace monterom fasad (szkło i metal)
lodowisko
Brak kierowców w MZK
Osiedlowi grajkowie :D
Pogrzeb pani Ireny Papke
Ludzie i my .
Nasze osiedle
Tunel łączący KalwariĂŞ z centrum
Szacunak dla zmarlych
  • zajefajne opisy do gg
  • plec dziecka rozpoznawanie
  • darek michalczewski wiki
  • polski channeling projekt asystent
  • wwwyou tube
  • dot przylacza energetycznego
  • wyniki testu szkol podstawowych
  • grzegorz zemek 90
  • czy mozna zrobic ciasto bez miksera
  • Zbieranina postów z for internetowych - Start